Menu

Prezydent próbowała dyscyplinować radnego

11 lutego 2019 - AKTUALNOŚCI, MIASTO, POLITYKA

Scheller_rezygnujeRadny miejski Tomasz Scheller zrezygnował z Klubu Radnych Sabiny Nowosielskiej-Koalicja Obywatelska. Mimo upublicznienia sprawy mieszkańcy dalej nie są świadomi praktyk, które w samorządzie miasta nigdy nie powinny się zdarzyć.

 

Krzysztof BEDNARZ

W ubiegłym tygodniu miasto obiegła informacja o rezygnacji radnego Tomasza Schellera z koalicji rządzącej miastem. Jako powód Scheller podał nacisk jaki miała na nim wywierać prezydent miasta i koledzy klubowi.

T_Scheller_02

Radny Tomasz Scheller

– Sprawa wyglądała tak, że na sesji dałem wypowiedź na temat budżetu i budowy basenu po czym zawołała mnie do siebie prezydent Nowosielska i powiedziała, że nie po to jestem w grupie żebym takie rzeczy mówił – relacjonuje Tomasz Scheller. – Nie powinienem też podważać kompetencji i działań prezydenta.

Po niekorzystnej recenzji poczynań urzędników radny usłyszał, że co prawda może mówić co uważa, ale na zewnątrz powinien prezentować jedność jak cały klub. Temat wypowiedzi Schellera był też poruszany na wspólnym spotkaniu klubu koalicyjnego. Szef Klubu Radnych Sabiny Nowosielskiej-Koalicja Obywatelska Adam Oczoś potwierdza, że niektórzy członkowie klubu rozmawiali z Schellerem o tej sprawie, ale nie miało to nic wspólnego z ograniczeniem jego swobody wypowiedzi czy głosowania.

Radny Adam Oczoś, przewodniczący Klubu Radnych Sabiny Nowosielskiej\

Radny Adam Oczoś, przewodniczący Klubu Radnych Sabiny Nowosielskiej

– My między sobą dyskutujemy i wyrabiamy sobie zdanie, ale jest to tylko dyskusja. Ani razu nie była narzucona żadna dyscyplina głosowania – mówi Adam Oczoś. – Nikomu klub nie zabrania też wypowiedzi na jakikolwiek temat.

Oczoś uważa, że opinie kolegi radnego odnośnie presji ze strony klubu są mocno przesadzone. Przypomnijmy, że Scheller w materiale dla portalu KK24.PL powiedział, że nie tylko prezydent Nowosielska, ale również klub ograniczał jego swobodę wypowiedzi i działania. W jaki sposób tego z tekstu już się nie dowiemy, a jest to ważne. Dlaczego? Bo w praktyce radny czy grupa radnych nie ma żadnego wpływu na funkcjonowanie innego radnego. Za taki wpływ nie można też uznać choćby najgorętszych dyskusji.

Znacznie większych reperkusji niepokorny radny może doświadczyć ze strony prezydenta miasta. Dosadnie przekonał się o tym radny ubiegłej kadencji Ryszard Masalski, który po krytycznych wypowiedziach pod adresem prezydent Nowosielskiej spotkał się z niechęcią dla swoich propozycji dotyczących osiedla Blachownia.

masalski_03-17

Ryszard Masalski, radny ubiegłej kadencji

– Był taki moment, w którym chciałem ocieplić stosunki z prezydent Nowosielską i otrzymałem przekaz, że owszem będzie dobrze jeśli zrezygnuje z krytycznych wypowiedzi, albo będzie ich bardzo niewiele – wspomina Ryszard Masalski. – Miałem do wyboru albo zamilknąć i wtedy chodnik, o który starałem się cztery lata byłby wykonany, albo dalej otwarcie wypowiadać się o sprawach miasta.

Masalski nie zamilkł, a chodnik między ul. Tuwima a ul. Szkolną na osiedlu Blachownia nigdy nie został wyremontowany. Wszystko to odbywało się oczywiście w majestacie prawa. Radny Scheller nie podzieli raczej losu radnego Masalskiego, głównie dlatego, że postanowił skupić odpowiedzialność za wywieraną presję na radnych niż na prezydencie miasta, wedle zasady nie zadzierania z silniejszym.

Zupełnie inną rzeczą jest to, że mogło dojść do sytuacji kiedy niektórzy radni koalicji rzeczywiście naruszyli granice wolności wypowiedzi radnego Schellera. Otrzymał on reprymendę podczas jednego spotkania klubu. Z kolei na kolejnym, gdzie był nieobecny, jak się potem dowiedział, jego sprawa była stawiana bardzo ostro.

– Pojedyncze osoby na spotkaniu klubu dosłownie na mnie wsiadły, że jak to PR-owo wygląda, że prezentuje inne zdanie niż reszta koalicji? – mówi Tomasz Scheller.

Z naszych informacji wynika, że najwięcej zastrzeżeń do Schellera miał nie byle kto, bo wiceprzewodnicząca rady miasta Halina Mińczuk, która nieprzerwanie zasiada w samorządzie od ponad 20 lat.

Z zupełnie innej perspektywy widzi ten kontrowersyjny temat szef rady miasta Ireneusz Wiśniewski. Przyznaje, że miała miejsce rozmowa członków klubu z radnym Schellerem, ale nie widział w niej nic niepokojącego.

I_Wisniewski

Ireneusz Wiśniewski, przewodniczący rady miasta Kędzierzyna-Koźla

– Była rozmowa na klubie, że można zadawać pytania i wyrażać opinie jakie się chce – mówi przewodniczący rady miasta Ireneusz Wiśniewski. – Ale uważam, że krytyka ma sens kiedy są niepodważalne powody, a na to trzeba poświecić trochę czasu, posiedzieć nad dokumentami w urzędzie. Warto zawsze krytykę poprzeć merytorycznym przygotowaniem się do kontrowersyjnego tematu.

Wiśniewski przyznał równocześnie, że nic o dyscyplinujących rozmowach prezydent Nowosielskiej z radnym nie wiedział. Dodajmy, że taki charakter rozmowy jest absolutnie sprzeczny z prawami i obowiązkami jakie posiada radny, bowiem jednym z jego zadań jest kontrolowanie prezydenta miasta i podlegających mu urzędników, a nie na odwrót.

Po pierwszej nieprzyjemnej rozmowie z Sabiną Nowosielską sytuacja powtórzyła się. Tomasz Scheller wyraźnie odebrał jakby pogrożono mu palcem, a jego zachowanie może odbić się na inwestycjach w Sławięcicach. Druga „interwencja” najwyższych władz miasta zdarzyła się zaraz po jednym z posiedzeń komisji, które są relacjonowane w internecie, gdzie radny skrytykował wiceprezydenta Artura Maruszczaka za odstąpienie od inwestycji drogowej w Koźlu Rogach. Chodzi dokładnie o ulicę Sucharskiego, której remontu nie chcieli sami mieszkańcy.

– Powtórnie usłyszałem, że coś mówię czego nie powinienem mówić – powiedział „Wieczorowi” Tomasz Scheller. Tego już było dość i po tej rozmowie radny postanowił złożyć rezygnacje z członkostwa klubu.

Próbowaliśmy się skontaktować z prezydent Sabiną Nowosielską i zapytać dlaczego zdecydowała się na dyskusyjną praktykę przywoływania do porządku radnego, ale nie odbierała połączeń od nas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *