Menu

Gra o tron 2018 – część I

10 kwietnia 2018 - AKTUALNOŚCI, MIASTO, POLITYKA, WYBORY 2018

Do wyborów samorządowych zostało około pół roku, a wciąż nie ma SN_POkonkretnych deklaracji co do koalicji i konkretnych nazwisk kandydatów. Partie i komitety chcą najpierw poznać wynik rozmów pomiędzy Platformą Obywatelską i prezydent Nowosielską po to, aby zająć jak najlepsze pozycje startowe. A rozmowy te przeciągają się.

Krzysztof BEDNARZ

Dlaczego rozdanie między Nowosielską i Platformą jest takie istotne? To proste. Potencjalni kontrkandydaci chcą ocenić szanse swoje i własnych komitetów, ale właśnie w odniesieniu do Nowosielskiej i jej ugrupowania. Dopóki nie będzie wiadomo w jakiej konfiguracji i czy w ogóle wspomniani partnerzy pójdą do wyborów, inne formacje będą oszczędne w wyborczych deklaracjach.

Dalekosiężne wizje Nowaka

Mimo, że porozumienie miało być osiągnięte do końca marca, albo na początku kwietnia (mówił o tym szef lokalnej PO, Michał Nowak) finału negocjacji wciąż nie ma.

– Rozmowy z Sabiną Nowosielską trwają. Nie biorę w nich bezpośredniego udziału, ale z tego co wiem obie strony przedstawiają obecnie swoje pomysły na kształt list, toczy się dyskusja. Po blisko czterech latach współpracy wydaje mi się, że powinna ona być kontynuowana, bo chociaż nie zawsze była łatwa to jednak przynosiła dla miasta dobre efekty – mówi przewodniczący Rady Miasta Andrzej Kopeć (PO). – Jeśli jednak warunki porozumienia miały by być dla Platformy niekorzystne to uważam, że powinniśmy zdecydować się na osobny start. Alternatywne scenariusze są według mnie również bardzo obiecujące.

MNowak01

Michał Nowak, szef Platformy Obywatelskiej w Kędzierzynie-Koźlu

Przewodniczący Kopeć nie chce porozumienia za wszelką cenę, ale być może nie zdaje sobie sprawy, że negocjacje mogą pójść w niekorzystnym dla jego formacji kierunku. Świadczyć o tym mogą słowa przewodniczącego Michała Nowaka, który wyraził się, i tu cytuję: „– Opole namawia do porozumienia z Sabiną Nowosielską„. Ale dlaczego władze regionu, mimo wszystko, skłaniają do porozumienia z Sabiną Nowosielską? Jak przewiduje Michał Nowak, w rozmowie z „Wieczorem”, po wygranych wyborach Nowosielska odwdzięczy się i poprze Platformę w przyszłorocznych wyborach do parlamentu. Nie należy liczyć, żeby szef kędzierzyńsko-kozielskiej PO torpedował taki plan, bo z rozmowy z nim wynika, że dla władz regionu wynik kędzierzyńsko-kozielskiej PO w wyborach samorządowych schodzi na dalszy plan. Zresztą już dziś Michał Nowak snuje dalekosiężne plany startu na posła i uzyskania jak najlepszej pozycji startowej.

Platforma na bombie?

Sz_OglazaOficjalnie władze regionu PO starają się trzymać fason i przedstawiają swoje stanowisko nieco inaczej, chociaż Szymon Ogłaza nie kryje, że kontynuacja prezydentury Sabiny Nowosielskiej byłaby najlepsza.
– Myślę, że w Kędzierzynie-Koźlu pani Sabina Nowosielska po raz kolejny będzie startować z poparciem Platformy Obywatelskiej z równym, albo może większym powodzeniem, ale jeśli nie będzie chciała to również mamy tam swojego kandydata – powiedział w audycji Radia Opole Szymon Ogłaza, członek zarządu regionu PO. – Myślę, że pan radny Michał Nowak, który jest szefem kędzierzyńskich struktur, nowa twarz, doskonale sprawdzający się radny miasta Kędzierzyna-Koźla to jest dobra kandydatura.

BKL

Brygida Kolenda-Łabuś (PO)

To w czym tkwi właściwie problem w dogadaniu się z Nowosielską? A w tym, że jej rozpędzona inicjatywa wyborcza, w konsekwencji może dosłownie wysadzić w powietrze istnienie Platformy w samorządzie miasta. Pisaliśmy o tym już wcześniej. Pomimo, to Nowosielska nadal jest brana pod uwagę przez przedstawicieli władz lokalnej PO jako jedyny kandydat na prezydenta miasta.

– Naszym kandydatem na prezydenta cztery lata temu była Sabina Nowosielska, więc dziś mówienie o tym, że my idziemy z Nowosielską do wyborów jest najbardziej naturalnym krokiem. I chcemy żeby Nowosielska została prezydentem z naszym poparciem – mówi Brygida Kolenda-Łabuś, wiceprzewodnicząca kędzierzyńsko-kozielskiej PO.

Awaryjny kandydat, czy kandydat-awaria?

Michał Nowak w marcowym materiale telewizji TV Kędzierzyn-Koźe również zaprzecza, że PO w zbliżających się wyborach samorządowych mogłaby wystawić własnego kandydata: – Za wcześnie jest na takie rozmowy, ponieważ cały czas naszym celem jest porozumienie z Sabiną Nowosielską – mówi szef lokalnych struktur Platformy, równocześnie chętnie wypowiada się na temat swojego ewentualnego startu: – Zaskoczył mnie trochę Szymon Ogłaza, bo nigdzie takich rozmów nie prowadziliśmy, że to ja miałbym być kandydatem na jakieś awaryjny wypadek.
Ale czy radny Michał Nowak, w awaryjnej sytuacji, mógłby stawić czoła prezydent Nowosielskiej? Według opinii wielu obserwatorów lokalnej sceny politycznej jego kandydatura z wielu powodów nie rokuje sukcesu.

kandydaci_po

Ewa Czubek, Andrzej Kopeć i Dariusz Szymański

Kontaktowaliśmy się również niektórymi szeregowymi członkami PO i oni mają podobne odczucia, które by można wyrazić słowami: Nowak jako kandydat to błąd. Partyjne „doły” wskazują na osoby z grona PO o znacznie większym doświadczeniu życiowym i osiągnięciach zawodowych. Pojawiają sie tu trzy propozycje: Ewy Czubek, szefowej klubu PO w Radzie Miasta i wiceprzewodniczącej struktur, przewodniczącego RM Andrzeja Kopcia oraz Dariusza Szymańskiego znanego w mieście lekarza, obecnie radnego powiatu. Obydwaj panowie w rozmowie z „Wieczorem” do propozycji kandydowania odnieśli się z dużym dystansem. Natomiast z Ewą Czubek nie udało nam się skontaktować do momentu publikacji tego artykułu.

One thought on “Gra o tron 2018 – część I

Andrzej Szopiński-Wisła

Myślałem, że poczytam jakie alternatywy w tym mieście widzi Autor.

Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *